Jestem tylko konstruktem literackim. I to by było na tyle. Ukłon, skłon, pomacham na dobranoc.
Bawiłyśmy się fantastycznie. Drineczki, szampan, kawior, truskawki i whisky z colą. Czasami jeszcze odrobina cynamonu i arbuza, ale to tak troszeczkę do smaku. Kobiety 21 wieku. Wyzwolone, świadome, inteligentne. Co tu więcej dodać? Może to, że nigdy nie będziesz takiej miał. My nie ten typ co można posiadać. Nie dajemy się szufladkować, chować, wsadzać do kieszeni. My nie zakochujemy się, możemy ewentualnie mieszkać razem, a od czasu do czasu się pieprzyć. Nie będzie codziennie na stole ciepłego obiadku, oglądania meczyków i piwka. Nie będziemy prały wam skarpetek, bozia rączki dała. Nie nadajemy się do tego.
Cholernie lubię chodzić nago po domu. Złap mnie za cycka, klepnij w tyłek, a później przynieś pudełko ze złotym pierścionkiem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz