skip to main
|
skip to sidebar
złamane obcasy.
upadła i już nie wstała
poniedziałek, 1 marca 2010
Warszawski deszcz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
bycie
złamałam obcasy, odkleiłam rzęsy
Obserwatorzy
Archiwum bloga
▼
2010
(32)
►
października
(1)
►
lipca
(1)
►
czerwca
(1)
►
maja
(2)
►
kwietnia
(5)
▼
marca
(10)
Wszyscy powoli rozchodzą się do swoich stron, swoi...
Jestem kobietą, nie da się ukryć. Studentką, a prz...
Puk, puk. Drzwi otwieram rano, gdzieś między 11, a...
jestem dziewczynka mała co paznokcie złamała
Kochałam Twoje rzęsy jak osiadały na kryształowej ...
na płot wlazł kotna drabinę wrzucili świniena żyra...
Zaklnąć świat w dwa szeptyzaczarować Ciebie w prze...
Zrobiłam sobie wycieczkę w miejsca gdzie do tej po...
W jakim to świecie mi żyć przyszło? Co za godziny ...
Warszawski deszcz.
►
lutego
(9)
►
stycznia
(3)
►
2009
(32)
►
czerwca
(7)
►
maja
(19)
►
kwietnia
(3)
►
marca
(2)
►
lutego
(1)
►
2008
(5)
►
listopada
(2)
►
września
(1)
►
maja
(1)
►
lutego
(1)
►
2007
(1)
►
grudnia
(1)
O mnie
Wyświetl mój pełny profil
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz