Zastój myślowy, obrazy w głowie i deszcz.
Malinowo mi, wieczorową porą, gdy na gzymsie staje ptak.
Fufuńskie klimaty poniedziałkowe do stopnia: Nie chce mi się mówić, więc Ty do mnie też nie mów.
Życie przelatuje przez palce i przeraża mnie to.
upadła i już nie wstała
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz